221. Ale to nie żaden dowód — takiego dowodu nie przytacza u Platona ani Fajdros, ani Pauzaniasz. Fajdros tylko przypuszcza, że gdyby się ustawiało hufce z kochających się, miałoby to najlepsze skutki. Tu Ksenofont, mówiąc o rzeczywistości, ma na myśli tzw. „hufiec święty” Teban, złożony z miłujących się wojowników. Pierwszy raz wystąpił ten hufiec w 371 r. przed Chr. pod wodzą Pelopidasa w bitwie pod Leuktrami (w Beocji), ostatni raz w 338 r. w bitwie pod Cheroneją (w Beocji), gdzie go wycięto w pień. Platoński Fajdros nie mógł o nim wspomnieć, gdyż Sympozjon Platona powstało około 381–378 przed Chr. [przypis tłumacza]

222. [Lacedemończycy] miłowanych na tak znakomicie dzielnych ludzi wyprowadzają — Ksenofont, omówiwszy w Konstytucji Lacedemończyków II 13 Beotów i Elejczyków, wyraża pochwałę dla spartańskiego prawodawcy Likurga, że dozwala miłości widzącej cel swój w doskonaleniu i prowadzeniu do cnoty ukochanego, a zabrania surowo miłości niemoralnej. [przypis tłumacza]

223. nawet między obcymi — tj. między sprzymierzeńcami. Więc np. ukochany mógł być w wojsku sprzymierzonych, a kochający w armii lacedemońskiej. Mimo to dzielność ich nie doznałaby żadnego osłabienia. [przypis tłumacza]

224. Wstyd za bóstwo uznają — Spartanie czczą Wstyd i stawiają mu posągi. W Atenach także i Bezwstyd miał swój własny ołtarz, co się Ksenofontowi widocznie nie podobało. [przypis tłumacza]

225. nie tylko sobie i ojcu chlubę przyniesie — zwycięstwo w zapasach przynosiło u Greków wielką chlubę. Autolikos odniósł zwycięstwo tylko w igrzyskach krajowych. Nagroda zyskana w zapasach wszechhelleńskich, np. olimpijskich, wsławiała zwycięzcę, jego ród i ojczyznę. Ateny czciły takiego zwycięzcę, jako pomnożyciela ojczystej chwały, dożywotnim żywieniem na koszt państwa w prytaneum, budynku, w którym urzędował wydział Rady Wielkiej. Sokrates i jego uczniowie mieli na tyle demokratyczny sposób myślenia, że nie uważali zwycięstwa w igrzyskach za jakiś znakomity czyn patriotyczny. Ironizował to uwielbienie dla zwycięskich zapaśników filozof eleacki (szkoła filozofów, zwana tak od miasta Elea w południowej Italii), Ksenofanes z Kolofonu, z VI w. przed Chr., w słowach: „Lepsza nasza mądrość niż siła koni lub mężów”. [przypis tłumacza]

226. pomnik zwycięstwa — tzw. po grecku tropajon, znak zmuszenia nieprzyjaciół do ucieczki. Początkowo słup, na którym wieszano zdobyte zbroje, później podobny do niego pomnik z kamienia lub spiżu. [przypis tłumacza]

227. nie tylko sobie i ojcu chlubę przyniesie, ale i potrafi wspomóc przyjaciół, rozszerzyć granice ojczyzny... — Sokrates staje zrazu na poziomie zapatrywań ogółu, że zwycięstwo w igrzyskach i ambicja w tym kierunku jest czymś chwalebnym. Następnie chce zapalić Autolikosa do pragnienia sławy poważniejszej, wynikającej z czynów korzystnych dla ojczyzny lub ludzkości. [przypis tłumacza]

228. Temistokles (ok. 524–459 p.n.e.) — polityk i wódz ateński, twórca potęgi morskiej Aten, główny autor zwycięstwa Greków nad Persami pod Salaminą; skazany na banicję przez wrogów politycznych, zmarł na wygnaniu na dworze króla perskiego. [przypis edytorski]

229. Perykles (ok. 495–429 p.n.e.) — polityk i mówca ateński w okresie politycznej hegemonii Aten, ich rozkwitu gospodarczego i kulturalnego. [przypis edytorski]

230. zdołał Temistokles wywalczyć wolność Helladzie i (...) uchodził Perykles za najtęższego doradcę swej ojczyzny — Ksenofont był zbyt dobrym wodzem i zbyt duże miał zrozumienie rzeczywistości, by nie doceniać zasług Temistoklesa i Peryklesa dla Aten, greckiej wolności i kultury, mimo że prowadzili politykę po linii zdecydowanie demokratycznej. Zależało mu też na tym, by zapatrywania Sokratesa nie odbiegały od przekonań lojalnego, patriotycznego obywatela, inaczej dostarczałby w swych pismach materiału do oskarżania mistrza, zamiast go bronić. Platon nie podzielał powszechnego uznania dla tych ludzi, gdyż nie zdziałali nic dla moralnego podniesienia mas, i takie zdania wygłasza jego Sokrates (zob. np. Gorgiasz, rozdz. XXXIII, w przekładzie Witwickiego). Nie przyszło mu na myśl, że i jego mistrz na uwielbienie nie zasługuje — przecież nie udało mu się podnieść moralnie ludu ateńskiego. [przypis tłumacza]