— W co się bawisz jeszcze?

— W kolej. U nas w domu.

— Z kim?

— Sam albo z Fredkiem. Główna stacja jest koło pieca.

Emil zaczerwienił się, bo uważał, że powiedział to niepotrzebnie. Mając lat siedem, czuł już, jak należy postępować z lekarzami.

— Czy jesteś silniejszy niż ci chłopcy, z którymi się bawisz?

— Fredek jest słabszy.

— Twoja mamusia powiedziała, że nie będzie cię więcej biła. Mamusia jest nerwowa i robi czasem takie rzeczy, których nie chce robić. Ty robisz zresztą to samo. Wiesz o tym i wiesz też, że ona cię kocha.

Emil nie odpowiedział.

— Czy w szkole jest ci przyjemnie?