Ewa (ma szklany wzrok i patrzy daleko).

G. 1. (korzystając z tego, rzuca jeszcze dwie srólki).

Ewa (przytomnieje, widzi dwie srólki, krzyczy) — To jest nieważne, to jest nieważne, ja byłam gdzie indziej.

G. 3. (poważnym tonem) — Ona była gdzie indziej.

(G. 1. i G. 2. patrzą na G. 3. W końcu G. 2. chowa srólki do kieszeni i turla się po śniegu).

G. 1. — Bawmy się w ślizgawkę.

G. 3. (szczególnie zasmarkany, patrzy w niebo).

G. 3. — Ja coś mam.

Wszyscy (doskakują do niego) — Powiedz, powiedz.

G. 3. (milczy)