Bo tam posłuch, gdzie sięga ma władza.
Ciemny gaj już zapomniał o zimowym areszcie
I w zielonym się stroju przechadza.
Odezwała się chmura, wielkim głosem zagrzmiała,
Błyskawicy oświetlił ją płomień;
Ciemna ziemia zieloność wszelką z siebie wydała,
Wszystko bije przede mną już czołem.
Niechaj ciemne twe serce równie prędko ożyje
I na śpiew mój wesoły odpowie.
Na ten głos wszak odzywa się dziś wszystko, co żyje.