Tak pomóż i naszym wybawcom
Przejść wszystkie wielkie wody,
Stepy i kordony13,
I suchą nogą wstąpić na ten krwawy ląd.
Przypisy:
1. Żydówka! a tam policjant czeka — wiersz opisuje sytuację Żydówki ukrywającej się w czasie Zagłady po tzw. aryjskiej stronie. Pierwsze rozporządzenie, w którym nazistowskie Niemcy zakazały Żydom opuszczania gett, a jednocześnie zabroniły udzielania im jakiejkolwiek pomocy, wydano w październiku 1941 roku, po nim pojawiły się kolejne regulacje. W efekcie osoby uznane za Żydów (według nazistowskich kryteriów) nie mogły bezpiecznie przebywać po tzw. aryjskiej stronie. Mimo to ludzie ukrywali się poza gettami, w których panowały głód i choroby. Największa fala ucieczek z zamkniętych dzielnic miała miejsce przed i zaraz po akcjach deportacji do obozów zagłady, czyli w drugiej połowie 1942 r., kiedy mieszkańcy gett zdali sobie sprawę, jaki jest cel tych „wysiedleń”. Część ucieczek była poprzedzona długimi przygotowaniami dla znalezienia miejsca przyszłego ukrycia i zorganizowania wsparcia ze strony tych, którzy mogli dostarczać żywności. Jednak część ucieczek była spontaniczna, na przykład z transportów do obozów. „Gdy Żyd znalazł się po aryjskiej stronie, miał przed sobą dwie ewentualności: zostać »na powierzchni« albo pójść pod ziemię”, pisał Emanuel Ringelblum, historyk, założyciel Podziemnego Archiwum Getta Warszawy. Obie strategie pociągały za sobą ryzyko wykrycia i donosu, zwłaszcza od połowy 1942, gdy trwało tzw. „polowanie na Żydów” (niem. Judenjagd), w którym istotną niechlubną rolę odegrali Polacy. Można wyróżnić kilka postaw wśród tych „polujących”, jedną z nich, tzw. szmalcownictwo, opisuje wiersz. Ofiarą Judenjagd według danych podawanych przez Muzeum Polin mogło paść od kilkudziesięciu tysięcy do ponad stu kilkudziesięciu tysięcy Żydów. [przypis edytorski]
2. kenkarta — dokument tożsamości wydawany przez okupacyjne władze niemieckie. Posiadanie kenkarty z polskim imieniem i nazwiskiem oraz przypisaną narodowością inną niż żydowska zwiększało szanse przeżycia tych Żydówek i Żydów, którzy zdołali znaleźć się po tzw. stronie aryjskiej „na powierzchni”. Tzw. aryjskie dokumenty, czyli kenkarty i metryki chrztu, zdobywali dzięki działaniom antyfaszystowskiego ruchu konspiracyjnego, przede wszystkim lewicowego, zarówno polskiego jak i żydowskiego, m.in. Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Partii Robotniczej, Bundowi, Żydowskiemu Komitetowi Narodowemu zrzeszającemu większość centrowych i lewicowych organizacji z getta warszawskiego. Innymi czynnikami zwiększającymi szansę na przeżycie były: biegłe posługiwanie się językiem polskim, zasoby finansowe, którymi można było zapłacić za jedzenie i schronienie, wygląd odbiegający od antysemickich stereotypów. Pomocne też były znajomości wśród Polaków. Z tych wszystkich powodów młode kobiety, które pochodziły z rodzin, w których mówiono po polsku, lub nauczyły się języka polskiego w szkole, miały większe szanse przeżycia. Jednak nawet to ich nie chroniło przed osobami wyspecjalizowanymi w tzw. polowaniu na Żydów, w tym w szmalcownictwie, czyli okradaniu ukrywających się osób żydowskich pod groźbą wydania ich na śmierć nazistowskim władzom. [przypis edytorski]
3. Ja poznaję po nosie, żydowskie [...] — znakiem opuszczenia w nawiasach kwadratowych oznaczono miejsca, w których rękopis lub maszynopis był nieczytelny. [przypis edytorski]
4. szmalcownictwo — w żargonie okupacyjnym zjawisko szantażowania, okradania i denuncjowania nazistowskim władzom ukrywających się Żydów. Istniało we wszystkich większych miastach, w których znajdowały się getta, ponieważ tam najczęściej można było wyłapywać osoby uciekające z zamkniętych dzielnic, zwłaszcza w okresie deportacji i likwidacji gett (czyli od połowy 1942). Szmalcownicy działali zwykle w grupach, czatując przy znanych miejscach ucieczek z getta (np. w Warszawie przy wyjściach z kanałów). Swoje ofiary okradali pod groźbą wydania na śmierć. Niejednokrotnie donosili na uciekających przez Zagładą Żydów i Żydówki nawet pomimo otrzymania pieniędzy czy innych kosztowności. Szantażowali i denuncjowali także osoby pomagające ukrywającym się. Niektórzy szmalcownicy podszywali się pod pomagających, obiecując wskazanie kryjówki, a następnie okradali ich i wydawali lub samodzielnie mordowali, dochodziło również do gwałtów na Żydówkach. Wśród znanych przypadków szmalcownictwa najczęściej pojawiają się w tej roli mężczyźni w wieku 25-40 lat, pochodzący ze wszystkich klas: urzędnicy, handlarze, inteligenci, artyści, robotnicy, uczniowie szkół średnich. Skala szmalcownictwa nie została nadal jednoznacznie ustalona przez badaczy, ponieważ przypadki szmalcownictwa nie były w wystarczającym stopniu dokumentowane w czasie Zagłady ani po wojnie, a ofiary szmalcowników w większości nie przeżyły. [przypis edytorski]
5. szlachtus a. szlachtuz (daw.) — rzeźnia. [przypis edytorski]