— Wioska Garrigue, w pobliżu Fougerolles.
— Czy w księdze znajdują się jeszcze inne szczegóły?
— Tak, odnoszące się do śmierci Samy’ego, dziecka, które przybyło równocześnie do nas z Manuelem.
— Gdzie jest ta książka?
— Tam!
Ben Joel wyciągnął rękę, pokazując w rogu komnaty skrzynię dębową z ciężkim, żelaznym okuciem.
— Daj mi ją — rozkazał Cyrano.
W tej chwili Cygan, zrzucając od razu maskę pokory i uniżoności, wyprostował się zuchwale, jak człowiek pewny swej siły i głosem spokojnym, ale stanowczym, odrzekł:
— Po co, jasny panie?
— Po to, naturalnie, aby przy jej pomocy stwierdzić pochodzenie i tożsamość Manuela.