HEROD

zamierza się mieczem

Kto bądź jesteś, z drogi! Z drogi!

Przeraźliwa maro!

miecz, trącony kosą Śmierci, wypada mu z dłoni, ręka obwisa bezwładnie.

ŚMIERĆ

Ha, do tańca drżą ci nogi,

Pójdźmy pląsać parą!

wyciąga ku niemu ramiona z kosą.

HEROD