Jak zorza wolności złota

Jaśnieje na polskiej ziemi.

Wolą Twoją było — Panie,

Byśmy pokutę przebyli —

I — nim przyjdzie Zmartwychwstanie,

Długie lata w męce żyli.

Za miecz braliśmy w rozpaczy,

By zerwać więzów obroże,

Myśląc, że Bóg już przebaczy.

Tyś — inaczej — zrządził — Boże!