Że oglądam — sługa wierny,

Tych, co kraj mój wyzwolili!

Padając na kolana, całuje ziemię przed Żłóbkiem. Rozbrzmiewa Zygmunt z Wawelu, a z nim łączą się dzwony krakowskich kościołów. Na horyzoncie zarysowują się kontury katedry. Wchodzi

ŻOŁNIERZ POLSKI ODRODZONEJ74

Powstańczej sławy dziedzice

Powiódł w bój — On... Wódz Narodu!75

Szablą wykuł nam granice

Od zachodu — aż do wschodu!...

Dziś... nie ma Go między nami...

Śni sen wieczny, nieprzespany...