Nakoniec Izabellę w jaskini najduje.

Allegorye

Pałac Atlantów, gdzie w miłości uwikłani samych siebie nie znają, myśląc tylko o tem, jakoby rzeczy pożądanej dostali, kładzie nam przed oczy ustawiczny labirynt, w którem bez przestanku błądzą ci, którzy się w próżnościach tego świata kochają i że niepowściągliwe żądze nasze zasłaniają nam wzrok rozumu, że i przyjaciół naszych i własnego dobra naszego znać nie możemy, nie myśląc ni o czem, jeno, abyśmy tych rzeczy dostali, których pragniemy.

1. Skład pierwszy

Gdy Ceres wracając się od idejskiej matki685

Do swej pustej doliny, gdzie mocne łopatki

Ciężka góra etnejska depce olbrzymowi,

Gromem postrzelonemu w bok Enceladowi686,

Nie zastała swej drogiej dziewki ulubionej,

Niedostępnej dolinie od niej powierzonej: