Zwierzchni świat, do piekła się na dół obróciła.

3

By było w mocy, jako było w Orlandowej

Żądzej, naśladować żniw obfitych królowej,

Szukając Angeliki swojej, w one czasy

Zwiedziłby wszytkie także pola, góry, lasy,

Niebo wszytko i morze, z ziemią, nierozdzielne,

Nakoniecby beł poszedł i na dno piekielne;

Ale wozu i smoków skrzydlatych nie mając,

Na koniu jedzie i tam i sam, jej szukając.