Jako i on, cały dzień, w wieczór i po ranu,
Łając niewidomemu miejsca tego panu.
12
Wszyscy swych bez żadnego skutku zgub szukają,
Złodziejem go i zbójcą wszyscy nazywają:
Ten się o konia, a ten o pannę frasuje,
Ten tej rzeczy straconej, ten owej żałuje.
I tak tam wszyscy, troską utrapieni srogą,
Nie umieją z tej klatki wyniść i nie mogą;
Moc ich, co poimani tą sztuką zostali