Wiem, że odsednion, powiesz, i bez rzazu

I szkapa ze mnie z natury leniwy;

Lecz ja nie myśląc, powiem ci odrazu:

Jedno jak drugie — jarzmo, a wiec wstrętne;

Ostatnia słuchać czyjego rozkazu!

(Satyra III)

Ideałem poety była zupełna swoboda i niezależność, życie skromne, spokojne, ciche, ale wygodne, a przede wszystkim wolne od męczących podróży i wyjazdów. Oto własne słowa poety:

Smaczniejsza rzepa w własnej chałupinie,

Co ją, opiekłszy, na końcu patyka

Czyszczę, zakrapiam octem, maczam w winie,