Bo mu nieborakowi ta część wygorzała,

Która mu tylko światła sama udzielała.

Nie miał dosyć, srogi raz że mu wybił oko,

Ale mu koniec główniej wbił tak w łeb głęboko,

Że go włożył w regestra, które Charon pisze,

Gdy wiezie dawnem duchom nowe towarzysze.

37

We śrzodku beł jaskiniej wielki, kwadratowy

Na dwie piędzi i więcej miąższy stół dębowy

Na prosto uciosanej nodze, u którego