Przestrogi od Melissy wcale zapomina
I już źle jakoś o niej rozumieć poczyna.
Tak mniema, że się o coś na niego zgniewała
I że ją jaka wzgarda od niego potkała,
O której ona nie wie, i stąd go radziła
Zabić, aby się nad niem krzywdy swej pomściła.
77
Mówi sama do siebie: »Cóż to wżdy takiego?
»Dla czegóż ja nie mam znać Rugiera mojego,
»Którego zawżdy sercem, teraz widzę okiem