»I co mię nie omyła nigdy, zdrowem wzrokiem?

»Dlaczego o niem wierzyć mam komu inszemu

»Więcej, aniżli oku mojemu własnemu?

»Choćbym olśnęła, serce, co mu się raduje,

»Jeśli blizko, jeśli jest daleko, poczuje«.

78

Tak sobie rozmyślając, usłyszy głos nowy,

O pomoc wołający, własny Rugierowy.

W temże czasie widzi go, że wodze koniowi

Wypuszcza i ucieka prosto ku dworowi,