Rozwleczone tam i sam niedaleko drogi,
Darmo ścierwu samego wszędzie upatruje:
Tak właśnie i poganin czyni i żałuje,
Łając i bluźniąc wszytkie bogi w swojej wierze,
Że onej tak bogatej omieszkał wieczerze.
38
Półtora dnia rycerza czarnego szukając,
Jeździł wszędzie się o niem z pilnością pytając.
W tem ujźrzał wielką łąkę, która sobie była
Tak z pewnej rzeki wielkiej wieniec uczyniła,