Męstwa widział, o którem on Agramantowi

Tremizeńczyk niedawno powiadał królowi:

Onej jego powieści teraz musi wierzyć.

Rusza trupów i sam chce rany ręką mierzyć,

Pokazując swą zazdrość przeciwko onemu

Rycerzowi, tak sobie poczynającemu.

37

Jako pies, co ostatni przydzie, gdzie zmorzony

Zdechły i od oracza wół beł zostawiony,

Nie widząc, jeno kości, kopyta i rogi,