Zawżdy iść jedną drogą, gdzie indziej prowadzi,

Tam, gdzie przeciw Francyej pogańskie obozy

Strachy srogie puszczają i surowe grozy,

Gdzie syn króla Trojana w namiot swój zwoływa

Radę i chrześcijaństwo do boju wyzywa,

A Rodomont się śmiały hardzie przed niem chlubi,

Że Paryż spali, a Rzym zniszczy i zagubi.

66

Dali Agramantowi znać byli śpiegowie,

Że już beli przez morze przeszli Anglikowie;