83

Poznał ją po odmiennem, we sto barw ubierze;

Bramy845 miała nierówne i nie w jednej mierze;

Czasem ją odkrywała, czasem zakrywała

Szata, którą to wiatry, to noga trącała.

Włosy złote i srebrne, czarne, ruse846 były,

A zdało się, że samy z sobą się wadziły;

Jedne w warkocz splecione, drugie w róg zebrane,

Po plecach te, po piersiach owe rozmiotane.

84