I do pogańskiego się obozu przeniosła,

Żeby go swojem ogniem zaraz zapaliła

I przedniejsze z pamiętnem upadkiem zwadziła.

Potem się o Milczeniu chce od niej dowiedzieć

I pyta jej, bo ona mogła o niem wiedzieć,

Jako ta, co tam i sam po świecie chodziła

I ognie swe po różnych miejscach roznosiła.

86

Odpowiada mu na to Niezgoda przeklęta,

Że, aby go gdzie widzieć miała, nie pamięta.