Czemuby nie zabiegli przedtem chrześcijanie.

W polu został Marsyli król uszykowany

Z wojskami hiszpańskiemi; przy niem zawołany

Ferat i Izolier z mężnem Serpentynem,

Balugant i Grandoni byli z Szefelinem.

108

Sobryna podle siebie na brzegu przy rzece

Z Dardynelem z Almontu miał po prawej ręce,

Z królem orańskiem, który miał wzrost olbrzymowy,

Wysoki na sześć łokci od stopy do głowy.