Wtóry pcha wielką mocą przed sobą trzeciego,
Będąc i sam popchniony gwałtem od pierwszego.
Każdy się dobrze z męstwa albo z strachu stawi
I rad nie rad iść musi, bo kto się zabawi,
Kto namniej osłabieje, zaraz rozgniewany
Rodomont go zabija lub zadawa rany.
117
Wszyscy miedzy ogniami i rozwalinami863
Pną się gwałtem na mury wszytkiemi siłami;
Ale inszy patrzają, jeśli jaką drogą,