Gdzie nie tak chrześcijanie pilnują, wieść mogą:

Sam Rodomont iść nie chce, jeno gdzie zwątpione

I gdzie przystępy widzi nabarziej bronione,

I co drudzy w złym razie Bogu czynią śluby,

On go bluźni i żadnej nie boi się zguby.

118

W mocny i twardy kaftan ubrał się beł, który

Był zrobiony z łuszczastej, wielkiej, smoczej skóry,

Którą więc sobie piersi i tyły warował864

Dziad jego, który wieżę babelską zbudował;