Myśląc Boga wypędzić i rządów pozbawić,
A sam sobie na gwiazdach stolicę postawić
I chcąc się śmiałą ręką gwałtem nieba dobić,
Na to sobie miecz i hełm i tarcz dał urobić.
119
Rodomont nad Nemrota865 niemniej popędliwy,
Nieokrócony, hardy, wściekły i gniewliwy,
Przed którego bluźnierstwem Bóg się nie wysiedziały
I coby beł szedł w niebo, by tam drogę wiedział,
Nie patrzy, jeśli mury nizkie, czy wysokie