I jeśli są przykopy miałkie, czy głębokie,

Ale z wielkiem zapędem skoczyć się zawodzi

I przekop, mając wodę po szyję, przechodzi.

120

Tak poszedł ubłocony między kamieniami

I gęstemi ogniami, łukami, kuszami,

Jako więc przez obławy, nie dbając na krzyki

Zgromadzonych myśliwców, przechodzi wieprz dziki.

Czyniąc okna przestrone pyskiem i piersiami

Miedzy ciasnemi chrósty i miedzy trzcinami,