Coraz świeży z wodzami następują ludzie,
Którzy spisami872 czynią wstręty i zawady
I z łuków nieprzyjaciół strzelają gromady;
Którzyby byli nie tak zgromadno873 bieżeli,
By byli Rodomonta przy sobie nie mieli.
128
Który jednych pochwala, a drugich groźnemi
Słowy gromi i sam wprzód wypada przed niemi:
Jednemu głowę, piersi drugiemu rozcina,
Jeśli widzi, że który uciekać poczyna;