Że z niego nabożeństwo wszytko wypędziły.
101
Jako jego nieszczęście chciało, rycerz młody
Miłował jednę panią, którą i z urody
Niepodobnie i z twarzy nadobnej chwalono —
Orygillą945 ją własnem imieniem zowiono —
Ale zaś tak obłudną i takiej chytrości,
Takiej złości i takiej nieustawiczności,
Że by beł całe kraje zwiedził z swemi miasty,
Wierzę, żeby beł gorszej nie nalazł niewiasty.