I tak mężnem, aby miał porównać z Gryfonem.

9

Ale jako bezpieczna951, śmiała i wprawiona,

Chocia wszytka drży strachem wielkiem przerażona

Twarz, przedsię głosu wzmaga, tak że w onej dobie

Nie pokazuje strachu żadnego po sobie;

I już się z swem gamratem952 zmówiwszy, zmyślając

Niewymowne wesele i ręce ściągając,

Bieży ku Gryfonowi i w bok konia bije

I ściska go i chwilę wisi mu u szyje.