10
I z podchlebstwem postawy zwierzchniej słodkie słowa
Złączając, mówi z płaczem chytra białagłowa:
»Takli płacisz, miły mój, tej — skarżyć się muszę —
»Co cię barziej miłuję, niżli własną duszę,
»Że bez ciebia strapiona trwam już całe lato
»I drugie się poczyna, a ty nie dbasz na to?
»I bym beła wrócenia twojego czekała,
»Nie wiem, jeślibym była ten dzień oglądała.