Tak uderzone mury i ściany waliło,

Jako tam jego jedno trząśnienie czyniło.

28

Kiedy tam król okrutny wewnątrz jednem razem

Tak wielką szkodę czynił ogniem i żelazem,

By się było powiodło spół Agramantowi,

Szedłby beł Paryż na łup nieprzyjacielowi.

Ale nie mógł, bo nalazł wstręty i zawady

Od Rynalda, który mu z Angliej na zady

Przyszedł z ludem angielskiem i z szkockiem ćwiczonem,