Pierwszy miał Almeryą, a drugi sprawował

Granatę, w Majoryce Barykund panował.

68

Wielką chwilę straszliwa bitwa w równi trwała

I jedna strona więcej nad drugą nie miała.

To szły, to się wracały wojska zapędzone,

Jako zboża majowem wiatrem uderzone,

Albo morze przy brzegu, które to przychodzi,

Nigdy w miejscu nie stojąc, to zasię odchodzi;

Nakoniec, gdy fortuna chwilę poigrała,