Skąd beł wyszedł do rzeki i do onej wody,

W którą mu hełm, kiedy pił, spadł z głowy z przygody;

A iż się gładkiej naleźć nie spodziewał więcej

Angeliki, szyszaka chciał szukać co pręcej

I właśnie na tem miejscu, kędy go upuścił,

Wlazł do rzeki głębokiej i na dół się spuścił;

Ale on beł piaskami tak zasuty na dnie,

Że go pewnie nie będzie mógł dobyć tak snadnie.

25

Potem uciąwszy brzozę sękowatą sobie