I to, co się z nią działo, wszytko powiedała
Odtąd, jako beł od niej o pomoc posłany
Na wschód do nabatejskiej122 króla Serykany123,
Jako jej czci i sławy Orland beł obrońca,
Jako ją przeprowadził aż na zachód słońca,
Jako swój kwiat panieński wcale zachowała
Tak, jak go, wyszedszy na świat, z matki miała.
56
Podobno beła prawda, ale z każdej miary
Według rozumu temu nie da każdy wiary;