Ale mię pchasz w głąb na dno w pomącone wody;
Ciągniesz mię gwałtem od tej, co mię rada widzi,
A tę każesz miłować, co mię nienawidzi!
2
Twa to sprawa, że Rynald tak sobie smakuje
Angelikę i tak ją okrutnie miłuje,
Gdy się jem149 ona brzydzi; a gdy się kochała
Ona w niem, chęci po niem namniejszej nie znała.
Brzydził się ją150, jak wężem; atoli mu ona
Wzgarda jest nienagorzej od niej nagrodzona,