Bo go sobie tak barzo teraz obmierziła,

Żeby na śmierć, niżli nań, prędzej zezwoliła.

3

Rynald na Sakrypanta krzyknie w onej dobie:

»Zsiądź mi z konia, złodzieju! Nic ja darmo sobie

»Nie dam wziąć; weźmieli kto, na kupi151 utraci

»I dobrze mi to pewnie i drogo zapłaci.

»A nietylko chcę konia od ciebie własnego,

»Ale i tej tak pięknej panny, boś takiego

»Towarzystwa nie godzien; taki też łotrowi