5

Jako więc pospolicie dwaj psi na przestrzeni,

Z różnych przyczyn wzajemnie z sobą powadzeni,

Pierwej na się z daleka warczą i szczekają,

A oczy się jem świecą i ogniem gorają,

Potem z najeżonemi na grzbietach sierciami

Ostremi, jako wściekli, sieką się zębami:

Tak w ten czas od słów i od uszczypliwej mowy

Szli do szabel Sakrypant i syn Amonowy,

6