Raz za tarczą, drugi raz potrosze odkryci,

Czasem wprzód, czasem nazad kroków pomykają,

To miejsce cięciom dają, to je odbijają,

Nakoło idąc; a gdzie jeden ustępuje,

Na to miejsce zarazem drugi następuje.

10

Wtem jakoś barzo blizko Rynald zapędzony

Pod Sakrypanta wszytek podpadł, podsadzony,

Który mu przecię zbytniej wystawił miąższości

Puklerz, z stali i twardej urobiony kości.