Żal go ujął, widząc, co nędznica cierpiała.

14

Prosiła, aby się jej użalił, niebogi,

I naprostszej z onych miejsc nauczył jej drogi,

Którąby do morskiego portu dojechała,

Chcąc, żeby o Rynaldzie więcej nie słyszała,

Jechać z Francyej. Mnich, co czarnoksięstwo umiał,

Cieszył ją tak, jako mógł i jako rozumiał,

Obiecując, że wkrótce snadno miał być zdjęty

Z niej on kłopot; a zatem sięgnął do kalety