Skwapliwego rycerza onej złej godziny.
Wiatr, że bez pozwolenia jego tej śmiałości
Użyli, pełen gniewu i zapalczywości,
Dmie okrutnie i grozi, że ich na dno wpędzi,
Jeśli chcą iść gdzieindziej, nie tam, gdzie ich pędzi.
30
Raz go z prawej, drugi raz z lewej mają ławy,
A co raz więtszy wstaje. Ćwiczeni w te sprawy
Żeglarze nizkie tylko żagle wyciągają
I nakoło głębokie morze przebiegają —