»Straszną z jaskini gęstych, pustą i nieludną,
»Gdzie we śrzodku na skale pięknie położony
»Stał zamek, mocnem murem wkoło otoczony.
42
»Świecił się, jako ogień, i błyszczał z daleka,
»Nie od śmiertelnej ręki, ani od człowieka,
»Nie z cegły urobiony, nie z jakich kamieni,
»Ale, jakom sprawę wziął, czarci nauczeni,
»Kadzeniem i mocnemi przyzwani klątwami
»I przymuszeni gwałtem mądremi rymami,