»Z samej go tylko szczerej stali zbudowali,
»Którą z ogniem stygijską wodą hartowali168.
43
»Ona stal tak jest świetna, tak gładka, że skazy
»Ani rdze, ani żadnej mieć nie może zmazy.
»W nocy, we dnie po wszytkiej okolicy krąży,
»Tu się wraca, kiedy się zdobyczą obciąży.
»Nic od niego bezpieczno nie jest: tylko łają,
»Tylko klną, tylko za niem z daleka patrzają.
»Tam moję dziewkę zawarł, a ja z żalu mdleję,