»»Przyszli ci — mówi do mnie karzeł — chcą spróbować

»»Swego szczęścia i męstwa, chcą się pokosztować169

»»Z tem panem tego zamku, z tem rozbójcą srogiem,

»»Co we zbroi na ptaku jeździ czworonogiem««.

»Jam ich zasię tak prosił: Prze Bóg się zmiłujcie,

»A w mojem utrapieniu ciężkiem mię ratujcie!

»Jeśli się wam zdarzy ten straszny dziw okrócić,

»Chciejcie mi nazad pannę, którą mi wziął, wrócić.

47

»Potem, gęstemi łzami żal mój potwierdzając,