2
Nad który między rody wszytkiemi zacnemi,
Których niebo obrało rząd czynić na ziemi,
O Febie, co przenikasz wszytko okiem swojem,
Nie widzisz zacniejszego bojem i pokojem,
I któryby swą zacność w dłuższy wiek zachował,
I zachowa, jeśli ten, któryś mi darował,
Duch wieszczy mię nie myli, dokąd swą obręczą
Nieba około polów192 kołem się pokręcą.