W różne stroje i w różną twarz poubieranych.
21
Potem ją do kaplice za sobą wwabiła,
W której beła tak wielkie koło zakreśliła,
Że się w niem zmieścić mogła, wszytka rozciągniona
I ze dwie piędzi nad to, wiedma nauczona;
A żeby jej duchowie źli nie obrazili,
Nakryła ją zasłoną z wierzchu w onej chwili
I mówi, aby milcząc pilnie w nią patrzyła,
Potem księgi dobyła i z karty mówiła;