»A kiedy już pod inszem zamkiem z tobą będzie,

»Zabij go bez odwłoki żadnej z mojej rady,

»Bobyś zasię wielkie w tem nalazła zawady

»I miałby czas wytknąć cię w wtórem pomyśleniu

»I zakryć się tą mocą, którą ma w pierścieniu

»I zginął ciby zaraz z oczu w onej dobie,

»Skoroby jedno pierścień w gębę włożył sobie«.

75

W tych rozmowach nad słone przyjechały wody,

Gdzie swe wiedzie Garona przeźrzoczyste brody,