Niedaleko Bordejej268; tam się pożegnały

I z żalem się i z płaczem z sobą rozjechały.

Bradamanta pojeżdżą i pilnie się śpieszy,

A dobrą się otuchą i nadzieją cieszy;

I jednego dnia w samy wieczór przyjechała

Do gospody, w której już Brunella zastała.

76

Poznała go zarazem, tylko nań wejźrzawszy,

Tak dobrze go swą myślą przedtem opisawszy;

Przystąpi się do niego i ludzko go wita