Potem się namyśliła, tusząc, że się wróci,

I że jej jeszcze szczęście Rugiera przywróci,

W tem miejscu go samego tam nie zostawować,

Ale go pojąć z sobą i jemu dochować.

Hipogryf się zatrzymać nie dał zawściągniony,

I tak beł na niem Rugier wysoko wniesiony,

Że nie mógł ziemie poznać, która się zniżyła

W równiny, a która się w góry podnosiła.

50

Ale kiedy tak wleciał wysoko, że okiem