Miłość odważna, miłość Nektarowa.

Ta świętey Pannie męki osłodziła,

Ta czyste pierśi męstwem uzbroiła,

Przez ogień, przez miecz do Baranka swego

Poszła Owieczka z wieku dziecinnego.

Ey toć iusz pono Baranka nikomu

Nie da Owieczka z Niebieskiego domu?

Da: bowiem w niebie zazdrość nie panuje:

Otoć Baranka dzisia ofiaruie

Zacna Matrono, za iedno wiązanie,