»»Z korzenia znowu rózgi wypuszcza zajęte,

»»Tak i mój głupi upór, choć mu nie przychodzi

»»Do skutku jego zamysł, choć mu się źle wodzi

»»I choć go nieszczęście złem zdarzeniem ucina,

»»Chcąc wykonać swe żądze, znowu róść poczyna.

24

»»Wiedz, że nie pragnę tego dla smaku jakiego,

»»Ale żebych zwyciężył sam siebie samego;

»»A widząc, że to w rzeczy samej być nie może,

»»Zmyślone podobieństwo siła mi pomoże.